Strona 2 z 25

1260 dni później

Czyli o-matko-codzienność w wykonaniu trzyipółletniego perpetuum mobile oraz jego rodzicielki freelancerki. Miejsce akcji: Londyn.

Więcej →

5 lat po ślubie. Drewniana rocznica

Gdyby związek mógł głosować, to nasz może niedługo iść na wybory. Poznaliśmy się w 2001 roku i w zasadzie od tego czasu tworzymy parę.

Więcej →

Niekupione w sierpniu. Czas Apokalipsy, czyli wielkie pakowanie

Teraz wiem już na pewno, że apokalipsa i przeprowadzka to synonimy. Tak samo jak przeprowadzka i wyrzucanie.

Więcej →

Największe kłamstwo współczesnego rodzicielstwa. Też dałaś sobie to wmówić?

Zaczęło się wcześnie, bo na długo przed dwiema kreskami na teście. Mówili mi, co mam robić, co jeść, czego słuchać i co czytać (najlepiej na głos), żeby dziecko było zdrowe, mądre, grzeczne, ciche i pokornego serca. Nawet się zastosowałam. Motyla noga, nie pomogło.

Więcej →

Koniec wieloletniego związku. Co teraz z nami będzie?

Nie ma chyba wiele słów, które niosłyby taką nadzieję, a zarazem wzbudzały panikę. Przeprowadzka. Wdech, wydech. W tym roku dobiegnie końca mój 16-letni związek z Krakowem.

Więcej →