Zaskoczenia londyńskie, część 1

Czyli 15 rzeczy, którymi zaskoczyła mnie codzienność w Londynie.

Więcej →

Niekupione we wrześniu. Pamiętnik z osiedlania

Wrześniowe zakupy mogę podzielić na PRZED WYJAZDEM i PO WYJEŹDZIE. Choć każdy rozważam długo, to trudno obejść się bez pewnych podstawowych sprzętów.

Więcej →

1260 dni później

Czyli o-matko-codzienność w wykonaniu trzyipółletniego perpetuum mobile oraz jego rodzicielki freelancerki. Miejsce akcji: Londyn.

Więcej →

5 lat po ślubie. Drewniana rocznica

Gdyby związek mógł głosować, to nasz może niedługo iść na wybory. Poznaliśmy się w 2001 roku i w zasadzie od tego czasu tworzymy parę.

Więcej →

Niekupione w sierpniu. Czas Apokalipsy, czyli wielkie pakowanie

Teraz wiem już na pewno, że apokalipsa i przeprowadzka to synonimy. Tak samo jak przeprowadzka i wyrzucanie.

Więcej →