Plasterek na duszę. 11 krzepiących cytatów z Jeżycjady (i 6 zabawnych)

Książki Małgorzaty Musierowicz to mój literacki comfort food. Żadna inna lektura nie podnosi mnie tak na duchu, jak przygody nastolatek z poznańskich Jeżyc.

Przypływ szarości

Kiedy życie zaczyna mnie przytłaczać, a nie mogę fizycznie schować się pod kocem, robię to mentalnie. Tak działa na mnie Jeżycjada, nawet kiedy czytam ją w tramwaju, na stojąco, trzymając jedną ręką rurkę, a w drugiej dzierżąc czytnik. Albo siedząc na podłodze w łazience, podczas gdy Ono przelewa w nieskończoność wodę z kubeczka do kubeczka. Albo zerkając jednym okiem (jak mama Żakowa) podczas gotowania czy sprzątania kuchni. Niezależnie od warunków, w jakich czytam, z każdym zdaniem spływa na mnie błogość i spokój.


Trzy o życiu

„Och, to niby nie sztuka: żyć, wydaje się, że to rodzaj naturalnej umiejętności. Ale: żyć dobrze? Trzeba mieć dużo odwagi, żeby żyć, będąc dobrym człowiekiem wśród innych ludzi. Trzeba mieć odwagę być dobrym”. (Brulion Bebe B.)

„Nikt z nas nie potrafi przewidzieć wszystkiego i może wobec tego życie proste i uczciwe jest najbardziej wskazane.” (Kłamczucha)

„Jak się chce zmieniać swoje życie, to nie trzeba zmieniać tego, co jest naokoło, tylko to co ma się w środku.” (Dziecko piątku)


Cztery o dobroci

„Nienawiść i pogarda są niszczące, niszczą tego człowieka, którym pogardzam, bo nie zostawiają mu szansy na odmianę. I niszczą też mnie – bo skoro jest we mnie miejsce na nienawiść, to znajdzie się miejsce i na zło.” (Opium w rosole)

„Jak ktos oszukuje ludzi dla ich dobra, to zawsze jest dla jego dobra, a nie tych ludzi.” (Kłamczucha)

„Pracować nad sobą trzeba do końca życia, bo zawsze jeszcze można coś poprawić.” (Szósta klepka)

„Jedno wpływa na drugie, a drugie na trzecie, że misterna, nieobjęta ludzkim umysłem siatka tych szczelnych, nieskończonych powiązań i zależności – to jest harmonia. Nic nie było samo dla siebie, wszystko było czemuś do czegoś potrzebne.” (Pulpecja)


Cztery na pocieszenie

„Jak cię widzą, tak cię piszą. Nikomu nie chce się wnikać w prawdziwą głębię twej istoty.” (Ida sierpniowa)

„Ludzie na ogół obdarzeni są instynktem społecznym i samozachowawczym. Poza tym ludzkość nie składa się wyłącznie ze zbrodniarzy, tępaków i chamów. Sam znam osobiście kilku osobników szlachetnych i rozumnych. Problem w tym, żeby ich było coraz więcej. I żeby jednoczyli wysiłki.” (Szósta klepka)

„Jak sobie tak człowiek czasem poleży, to mu sie robi lżej.” (Brulion Bebe B.)

„Pieniądze […] mają to do siebie, że zawsze je można zarobić. Natomiast na czyste sumienie nie ma innego sposobu niż po prostu je mieć.” (Ida sierpniowa)


Sześć na uśmiech

„W tramwaju nie wolno, w domu nie wolno, na ulicy nie wolno… Nigdzie nie wolno. Powinna być dłubalnia.” (Szósta klepka)

„Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?” (Kłamczucha)

„Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze.” (Kwiat kalafiora)

„Pluję na te ich ochłapy […]. Chrzanię ich dropsy!” (Opium w rosole)

„Makowczyk. Cium, cium. Pyszulka.” (Pulpecja)

„- Dlaczego u innych ludzi zawsze wszystko gra i ojciec rodziny nigdy nie leży w Wigilię na podłodze owinięty brudnymi szmatami?!
– Skąd wiesz? – spytał nagle ojciec. – Może leży.
– Kto?… – zdziwiła się Ida.
– Ten ojciec – odparł ojciec.
– Jaki?!
– Ten owinięty brudnymi szmatami. U tych innych ludzi.
– Tato! – krzyknęła Ida. – Są chwile, kiedy ja cię nie pojmuję.” (Noelka)


A jaka książka lub cytat Ciebie najbardziej podnoszą na duchu?

By

14 odpowiedzi

  1. Ja dorzucę moje ulubione z ,,Opium w rosole”; ,,Czy uczciwa osoba ludzka ma prawo tak bezmyślnie cieszyć się urodą świata?”. ; )

  2. Awatar Baś Jóźwik
    Baś Jóźwik

    Saga o Wiedźminie. Nie ma lepszego miejsca by uciec – od kiedy mając 14 lat na wakacjach u dziadka nad jeziorem spaliłam sobie z tyłu nogi od czytania na kocu❤

    1. Od nowego roku lecę z sagą od nowa! <3 Ostatnio czytałam ze 4 lata temu, jak miałam jakąś hardkorową grypę 🙂

  3. Jeżycjada na smutki, Jeżycjada na radości – na każdą pogodę dosłownie! Dla mnie dodatkowo smaczna, bo mieszkam w Poznaniu i tropami Borejków przemierzam miasto 🙂 Właśnie skończyłam „Noelkę”, za chwilę czas na kolejną część, bom zainspirowana Twoim dzisiejszym wpisem!

  4. Jeżycjada jest najlepsza na wszystko. Sięgam po nią z taką samą chęcią jak po makowczyk 🙂

    1. Makowczyka i Jeżycjady przedawkować się nie da <3

  5. Awatar Zosia Momot
    Zosia Momot

    – Ja nie jestem głodny! – zawiadomił świat Bobcio, mrugając oczkami i wydymając różowe usteczka. – Zjem tylko trochę marchewki, w marchewce jest witamina M.
    – A w kotlecie witamina K – powiedziała przebiegle ciocia Wiesia. Bobcio miał hysia na temat witamin, co należało inteligentnie wykorzystać.
    – Co za mania jakaś – naigrawał się ojciec Cesi. – Czy kto widział kiedy witaminę?
    – Ja widziałem! – ofuknął go Bobcio, srogo marszcząc jasne brewki. – Była zielona i łaziła po talerzu.
    – Duża była, mniej więcej? – dopytywał się Żaczek, zachowując całkowitą powagę.
    – O, taka – pokazał Bobcio. – Tu miała takie kropki. Wyglądała bardzo zdrowo.
    – Nie może być.
    – Powiedziała mi, że jak nie zjem sałaty, to nigdy nie zostanę strażakiem pożarnym.
    – O Boże – powiedział Żaczek. – To byłoby tragiczne.
    – Tragiczne – powtórzyło dziecko, lubując się nowym słowem. – Tragiczne, psiakrew.

    1. Mistrzostwo świata <3 Swoją drogą, w kontekście tego, że Bobcio naprawdę miał na imię Florian (co okazuje się 8 tomów później), ten strażak pożarny jest jakże adekwatny!

  6. Awatar Melisandra
    Melisandra

    Ty wiesz, że ja z tego cyklu to tylko „Idę sierpniową” i „Kwiat kalafiora” czytałam? I to lata, lata temu, w podstawówce chyba. Pewnie kupię cały cykl i wrzucę sobie na czytnik. 😉 Przyda się po gimnastykowaniu umysłu pisaniną o grafenie, modernizacji bloków energetycznych czy standardach ładowarek elektrycznych. 😉 Dużo uścisków, spokoju w święta!

    1. Zdecydowanie warto nadrobić 🙂

  7. Awatar Magdalena Węcławek
    Magdalena Węcławek

    Dostałam wczoraj wieczorem maila z faworkami grudniowymi… i dopiero jak zaczęłam czytać komentarze, to rzucilo mi się w oczy że napisano je miesiąc temu… Ale co tam, skomentuję 😉
    Postmodern Jukebox wałkuję od października i jestem nieustannie zachwycona 🙂
    A Jeżycjadę wielbię od podstawówki, chociaż wtedy nie wszystko co zostało w niej zawarte było do ogarnięcia przez mój dziecięcy rozum. Pierwszy wymieniony przez Ciebie cytat o życiu wykaligrafowałam sobie kiedyś wielkimi literami w wielkim, tajnym zeszycie z wierszami 😉

    1. Trochę się spóźniłam z wysyłaniem grudniowych Faworków 😉
      Też miałam kiedyś tajny zeszyt z wierszami i cytatami! Później do niego wróciłam i śmiać mi się chciało, jak znalazłam odkrywcze zdania z „Alchemika” 😀

Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pięć × 5 =